Ostatnie wpisy
Zakładki:
About
Czytam
Polecam
Słucham
Tworzę
Używam
(c)opyright by SenTineL Treść bloga dostępna jest na licencji Creative Commons. |
środa, 24 sierpnia 2011
Co słychać?
Przez ostatnie parę miesięcy strasznie oddaliłem się od wszystkich przyjaciół i znajomych - może za wyjątkiem 2-3 osób, które wciąż utrzymują ze mną kontakt z bliżej nieznanych mi powodów. Nie, żebym jakoś specjalnie starał się wyobcować, po prostu nikomu się nie narzucam i nie przypominam o swoim istnieniu. W zasadzie już chyba nic nie ma dla mnie szczególnej wartości. Nie skarżę się, nie wylewam smutków, obojętnie obserwuję erozję mojego tak zwanego życia. Cóż, to niebyt interesujący seans... W tle: 2CELLOS - Smooth Criminal
niedziela, 20 marca 2011
Sen pierwszy
Znalazłem się na bliżej nieokreślonym spotkaniu, prawdopodobnie rodzinnym, choć pewności nie mam. Gdy próbowałem poukładać jakieś drobiazgi w małym szklanym, bądź plastikowym pudełku, nagle podszedł do mnie nieznajomy dzieciak i bez słowa zaczął malować mi twarz. Mimo, że nigdzie nie mogłem znaleźć lustra, byłem w stu procentach pewien, że ów chłopak ucharakteryzował mnie na mima, czy kogoś w tym rodzaju.
sobota, 26 lutego 2011
Amen
Wylew krwi do mózgu, kilka miesięcy życia, czy też nonsensownej wegetacji w oderwaniu od rzeczywistości, a w końcu śmierć za sprawą raka przewodu pokarmowego. Czyż to nie przepiękny finał, o jakim z pewnością marzy każdy gorliwy chrześcijanin? Tak, zaprawdę Bóg jest miłością, ale my, nędzne białkowe istoty nieustannie miotane słabościami naszych ziemskich powłok, nie jesteśmy w stanie tego dostrzec, czyż nie? Bowiem niezbadane są wyroki boskie. A może, jak to stwierdził bohater pewnej hollywoodzkiej produkcji, Bóg to jedynie dzieciak, zabawiający się farmą mrówek...
niedziela, 02 maja 2010
Stare czasy
Tęsknię za czasami, kiedy jedynym moim zmartwieniem był brak kreskówki na dobranoc. Cóż, wygląda na to, że powoli przestaję sobie radzić z otaczającymi mnie problemami. Po prawdzie nikt mnie nie nauczył... Jak to mówią, rodziców się nie wybiera. Szkoda. Człowiek naprawdę inaczej spogląda na świat, gdy skręca się z bólu. Wszystkie drobnostki, zaprzątające umysł, nagle znikają i pozostaje tylko jedna myśl. Ech, mam wielką ochotę na spacer z papierosem w deszczu, jak za dawnych czasów. Znów miotam się wśród setek zaprzepaszczonych szans. Z tą niewielką różnicą, że teraz jest mi już wszystko jedno. Powoli tracę grunt pod nogami, lecz zamiast walczyć, spokojnie czekam. W tle: Depeche Mode - Wrong
wtorek, 05 stycznia 2010
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||